Uprawnienia Spółdzielni po zgonie samotnego mieszkańca

Śmierć to nie tylko przykre doświadczenie dla bliskich, ale i zdarzenie prawne, które niesie za sobą mnóstwo konsekwencji. Mowa tu o licznych formalnościach związanych zarówno z samą osobą zmarłego, jak i jego majątkiem. W drugim przypadku mowa oczywiście o spadku. Niezbędne jest ustalenie, kto, co i jak dziedziczy. Najczęściej, najwięcej emocji wśród rodziny budzi prawo własności do mieszkania.

Zasadnicze pytanie, na jakie należy odpowiedzieć to, „kto dziedziczy nieruchomość?”. Na to pytanie nie sposób odpowiedzieć jednoznacznie. Wszystko zależy od specyfiki danej sprawy. Sytuacja jest prosta i oczywista, jeżeli zmarły pozostawił po sobie testament. Wówczas, jak łatwo się domyślić, mieszkanie dziedziczy ten, kto został wskazany przez spadkodawcę. Niestety śmierć przychodzi niekiedy niespodziewanie. W przypadku braku sporządzonego testamentu, wówczas dziedziczenie odbywa się na podstawie przepisów prawa. Zgodnie z ustawą z dnia 23 kwietnia 1964r. kodeks cywilny (dalej k.c.), istnieją cztery grupy spadkobierców. Są to kolejno następujący bliscy zmarłego:

  • grupa I – małżonek, dzieci oraz zstępni dziecka, które nie dożyło otwarcia spadku;
  • grupa II – małżonek i rodzice, rodzeństwo i ich dzieci;
  • grupa III – dziadkowie i ich zstępni;
  • grupa IV – pasierbowie;
  • grupa V – gmina i Skarb Państwa.

Spółdzielnie mieszkaniowe oraz wspólnoty mieszkaniowe coraz częściej spotykają się z sytuacjami, kiedy to użytkownik lokalu mieszkalnego (właściciel jak i najemca) umiera, zaś brak jest osób bliskich, które wchodzą w krąg spadkobierców, bądź osoby takie przebywają za granica, a kontakt jest bardzo utrudniony bądź czasem niemożliwy. Zgodnie z art. 22 ust. 1 ustawy z dnia 5 grudnia 2008r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi „właściciel, posiadacz lub zarządzający nieruchomością są obowiązani utrzymywać ją w należytym stanie higieniczno-sanitarnym w celu zapobiegania zakażeniom i chorobom zakaźnym, w szczególności:

  1. prowadzić prawidłową gospodarkę odpadami i ściekami;
  2. zwalczać gryzonie, insekty i szkodniki;
  3. usuwać padłe zwierzęta z nieruchomości;
  4. usuwać odchody zwierząt z nieruchomości.

 

Przepis ten nakłada obowiązki na właściciela nieruchomości, posiadacza nieruchomości czy zarządzającego nieruchomością (spółdzielnię lub wspólnotę) w zakresie utrzymywania jej
w należytym stanie higieniczno-sanitarnym. Celem tego działania ma być zapobieganie zakażeniom i chorobom zakaźnym. Organem uprawnionym do kontroli w tym zakresie jest państwowy inspektor sanitarny, który w przypadku stwierdzenia naruszenia wymagań higienicznych ma prawo nakazania, w drodze decyzji administracyjnej, usunięcia w ustalonym terminie stwierdzonych uchybień (art. 27 Ust. 1 ustawy z dnia 14 marca 1985r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej).  Co warte podkreślenia, Sanepid posiada jedynie uprawnienie do wydania decyzji nakazującej usunięcia stwierdzonych uchybień w określonym terminie (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 30 stycznia 2019r. sygn. akt IV SA/Po 1053/18).

W przypadku uzyskania informacji o zgonie dotychczasowego użytkownika mieszkania, niezwykle ważna jest współpraca zarówno z Policją jak i Sanepidem. Spółdzielnia mieszkaniowa czy wspólnota mieszkaniowa, nie posiadają ustawowego uprawnienia do każdorazowego wejścia do takiego lokalu, w sytuacji powzięcia informacji o zgonie użytkownika danej nieruchomości. Mało tego, w każdym przypadku wejścia do lokalu, spółdzielnia czy wspólnota (w tym przypadku zarząd wspólnoty) mogą narazić się na odpowiedzialność zarówno cywilną jak i karną.

Spółdzielnia Mieszkaniowa „Nadodrze” w Głogowie, dbając o komfort swoich członków i osób korzystających z lokali mieszkalnych w „regulaminie użytkowania budynków i lokali …” w par. 4 pkt 1 ppkt 6 nałożyła obowiązek na samą siebie utrzymania czystości i estetycznego wyglądu części wspólnych. Dotyczy to również tzw. fetoru, jaki może przedostawać się z mieszkania na części wspólne. Należy jednak mieć na uwadze, iż jest to akt wewnętrzny, nie zaś rangi ustawowej i nie tworzy automatycznego uprawnienia do wejścia do lokalu w sytuacji, kiedy jest podejrzenie zgonu osoby korzystającej z mieszkania.

Szczególnie, w okresie ostatnich 3 lat zjawisko zgonów w mieszkaniach przy braku osób bliskich nasiliło się. Niewątpliwie wpływ na to miała pandemia spowodowana wirusem SARS COV-2. Niemniej jednak, brak jest uregulowań ustawowych, upoważniających spółdzielnie czy wspólnoty mieszkaniowe do każdorazowego wejścia do nieruchomości bez ryzyka odpowiedzialności tak cywilnej jak i karnej.